BLOG
BYĆ JAK HERKULES POIROT – SERIALOWA FIKCJA CZY RZECZYWISTOŚĆ W PRACY DETEKTYWA?

Kiedy myślimy o zawodzie detektywa, zdarza się nierzadko, że wyobrażamy sobie pościgi drogimi samochodami, najnowocześniejsze gadżety w stylu Jamesa Bonda, sławę i blichtr. Bywa także, że przed oczami staje nam nieco pedantyczny, do przesady punktualny jegomość, jak dwie krople wody przypominający bohatera poczytnych powieści Agathy Christie –Herkulesa Poirot. Czy jednak obraz detektywa, przedstawiony w książkach Christie jest prawdziwy? Czy cechy książkowego, pedantycznego Poirot bardziej pomagają, czy przeszkadzają w wykonywaniu tego jakże odpowiedzialnego zawodu

Nieco przerysowana postać Poirot

 

Z pewnością fikcyjna postać detektywa Poirot jest nieco przerysowana. Wszystkie jego rzeczy musiały mieć kanciasty (a nie okrągły kształt), a na swoim koncie bankowym najchętniej oglądał kwotę 444 funtów, 4 szylingów i 4 pensów. Zapewne, w obecnych czasach takie zachowanie byłoby uznane za coś na kształt nerwicy natręctw i byłoby zdecydowanie kłopotliwe. Taki zabieg literacki pomógł jednak autorce w nadaniu Poirot określonego, nieco neurotycznego rysu osobowości. Niejednokrotnie zarozumiały i nad wyraz pewny siebie już od początku znajomości mógł zrazić do siebie ludzi. Z drugiej jednak strony, pewność siebie detektywa Poirot była poparta wieloma spektakularnymi sukcesami, tym samym była więc kompletnie uzasadniona.

 

O ile zachowania neurotyczne mogą przeszkadzać w codziennym wykonywaniu obowiązków, tak pewność siebie, zwłaszcza taka, za którą stoją duże zawodowe sukcesy to niemal niezbędna cecha każdego dobrego detektywa. W końcu – kto zaufa niepewnemu siebie i swoich umiejętności specjaliście, który sam zazwyczaj nie jest pewien czy podoła powierzonemu mu zadaniu?

 

Nietypowe metody rozwiązywania zagadek i nadzwyczajny talent

 

Poirot bardzo często gardził klasycznymi metodami rozwiązywania zagadek i prowadzenia śledztwa. W swoich poszukiwaniach stawiał bardziej na psychologiczny aspekt zbrodni. Zdarzyło mu się nawet wygrać zakład, że rozwiąże kryminalną zagadkę bez ruszania się z własnego fotela. Trzeba przyznać, że taki sposób rozwiązywania spraw w obecnych czasach byłby zapewne niemożliwy. Lwią część pracy detektywa stanowi zbieranie informacji, z rozmaitych źródeł, rozmowy z ludźmi, śledzenie, czekanie i obserwowanie konkretnej osoby nawet przez kilka godzin. Bardzo ciężko byłoby odkryć prawdę, nie wychodząc z własnego pokoju, czy nawet biura. Oczywiście, w wielu przypadkach wskazówką i pomocą służy Internet, a zwłaszcza portale społecznościowe, jednak z całą pewnością nie można ograniczać się jedynie do takiej metody zbierania informacji.

Poirot był człowiekiem posiadającym naprawdę duży talent i intuicję. Miał nadzwyczajne umiejętności dedukcyjne, z łatwością kojarzył fakty, skupiając się na pozornie nic nie znaczących szczegółach, które bardzo często doprowadzały go do właściwego rozwiązania. Dzięki swojej błyskotliwości, skrupulatności i uporowi nie dawał za wygraną, niemal za wszelką cenę dążąc do rozwiązania zagadki. Wydawać by się mogło, że nie było dla niego takiej sprawy, której nie potrafiłby rozwiązać.

Z całą pewnością takie cechy powinien mieć każdy dobry detektyw bez względu na to w jakich czasach żyje i na jakiej szerokości geograficznej docieka prawdy. Klarowność myślenia, umiejętność łączenia faktów i wydarzeń oraz ukierunkowanie na osiągnięcie celu powinny być jednymi z najważniejszych zalet osoby, która myśli o pracy w zawodzie detektywa. Naturalne talenty i predyspozycje są nie mniej ważne, niż odpowiednie wykształcenie i zdobycie potrzebnych licencji i dokumentów.

 

Pozwól ludziom mówić

Poirot często wcielał się w rolę papy – Poirota i pozwalał ludziom … mówić. Jako, że powieściowy detektyw miał dość specyficzną powierzchowność (był niskiego wzrostu łysiejącym mężczyznom w średnim wieku, a jego wygląd można było określić jako dziwaczny), do tego mówił z francuskim akcentem, wielu ludzi nie traktowało go zbyt poważnie. Lekceważąc nieco rolę Poirot, często mówili więcej niż powinni, co okazywało się później dużym błędem.

Aktywne słuchanie i wyciąganie wniosków to umiejętność, której powinni uczyć się od pana Poirot wszyscy adepci zawodu detektywa. Pozwolić ludziom mówić to pierwszy krok do sukcesu w zawodzie detektywa. Dostrzegając w ich wypowiedziach z pozoru nieistotne fakty i drobiazgi, to kolejny krok, który pomoże rozwiązać nawet najbardziej skomplikowaną zagadkę.

 

Kiedy poznamy prawdę

 

Hercules Poirot słynął z samodzielnego wymierzania sprawiedliwości. Zdarzało się, że puszczał wolno sprawców, zachowując się niemal jak sąd, którego zadaniem jest jego ukaranie bądź uniewinnienie.

W prawdziwej pracy detektywa takie rozwiązanie nie wchodziłoby w grę. Po pomyślnym rozwiązaniu sprawy, obowiązkiem detektywa jest poinformowanie o efektach śledztwa wszystkich zainteresowanych, co skutkuje – często niespodziewanym – zderzeniem z rzeczywistością. Poznanie prawdy bardzo często rozpoczyna kolejny etap, często jeszcze bardziej dramatyczny, niż jej szukanie.