BLOG
PHILIP MARLOWE – DETEKTYW ZZA OCEANU

Philip Marolowe to jedna z kultowych choć całkowicie fikcyjnych postaci, których do życia powołali pisarze. „Ojcem” lub, jak kto woli, twórcą Marolowe’a jest amerykański autor poczytnych powieści i opowiadań kryminalnych, Raymond Thornton Chandler. Autor ten jest o tyle specyficzny, że reprezentuje wyjątkowy gatunek kryminału, jakim jest crime fiction.

Kim dokładnie jest Philip Marlowe…

Detektyw Marlowe narodził się w 1934 roku, kiedy Chandler wydał pierwszą z powieści, w której pojawiła się ta wyjątkowa postać. Stała się ona na tyle popularna, że wykorzystywali ją w swoich utworach również inni pisarze.

Marlowe „urodził się” we wspomnianym kilka linijek wyżej roku jako trzydziestoośmiolatek, któremu natura nie poskąpiła uroku osobistego i odpowiedniej prezencji (mężczyzna opisywany jest jako wyjątkowo przystojny). Oprócz tego nietuzinkowa postać odznacza się posiadaniem wyjątkowo cynicznego poczucia humoru. Jego słabością bez wątpienia jest wyraźna skłonność do nadużywania napojów wyskokowych, która jest dość powszechna u osób związanych ze światem przestępczym, niezależnie od tego, po której stronie barykady stoją. Jak to zwykle bywa w takich przypadkach, Marlow, facet o wyjątkowo ciętym języku, zostaje wyrzucony z pracy w prokuraturze i po tym brzemiennym w skutkach incydencie podejmuje pracę w zawodzie detektywa. Jego powiązania z wymiarem sprawiedliwości są dość silne, ponieważ jeszcze przed podjęciem pracy w prokuraturze zasila szeregi amerykańskich stróżów prawa. Jako były policjant, a także były pracownik prokuratury posiada rozległą znajomość specyficznego środowiska, jakim jest przestępczy półświatek i m.in. dlatego może być w swoim nowym fachu wyjątkowo skuteczny.

Marlowe zachowuje się i wygląda jak rasowy detektyw, w tym zakresie stanowi doskonałą pożywkę, na której wyrastają stereotypy. Nosi długi płaszcz, jak przystało na detektywa. Jego atrybutem jest również kapelusz. Z upodobaniem pali papierosy – rozsmakowuje się w Camelach, czasami można zobaczyć go również z fajką. Jest wysokim i dość postawnym mieszkańcem Los Angeles, który rzadko porusza się po mieście nieuzbrojony – najczęściej ma przy sobie colt’a lub rewolwer. Jednym z ulubionych zajęć detektywa jest gra w szachy – najbardziej cieszą go partie rozgrywane pomiędzy nim a… nim. Rozwijanie w tej sposób umiejętności logicznego myślenia pozwala mu na rozwiązywanie poszczególnych spraw. Philip Marlow to człowiek, dla którego pieniądze nie są priorytetem. Swoją pracę wykonuje przede wszystkim dlatego, że ją kocha i stanowi ona dla niego najprawdziwszą pasję. Ten „tough guy” lubi niebezpieczeństwo i dlatego niejednokrotnie znajduje się w sytuacjach, które mogą doprowadzić nawet do utraty życia.

Literatura i kino

Philip Marlowe to bohater nie tylko literacki, ale również filmowy. Ten idealista i cynik w jednej osobie, dla którego prawda to jedna z najważniejszych wartości, pojawił się również na ekranie. W jego postać wcieliły się takie sławy kina, jak: Humphrey Bogart, James Garner, Elliott Gould, a także Robert Mitchum.

Raymond Chandler osadził Marlowe’a w świecie brudnym, szarym i ponurym, gdzie zbrodnia, występek i nikczemność to najwyższe „wartości”. Na ich tle cyniczny były glina z wyjątkowo ostrym językiem i masą ludzkich słabości, który jednak kocha to, co robi i dokłada wszelkich starań, aby wyłapywać i pakować do więzienia podłych złoczyńców różnej maści, jawi się jako osobistość niemal cudowna i krystalicznie czysta, a już z całą pewnością intrygująca. Być może dlatego perypetie Marlowe’a, zarówno te z kart książek, jak i te ekranowe, zyskały tak ogromną popularność i wciąż pasjonują licznych czytelników czy widzów.

Philip Marlowe to gość, który żyjąc w obrzydliwym świecie w pewnym sensie musi się do niego dopasować, ale jednocześnie nie potrafi pogodzić się z zasadami, które w nim panują. Całym sobą pożąda sprawiedliwości i robi wszystko, co w jego mocy, aby zaprowadzić ją w mrocznym i mało atrakcyjnym świecie, w którym przyszło mu żyć. Postać, choć dość stereotypowa, charakteryzuje się jednak sporą dozą wyjątkowości. Mężczyzna jest w gruncie rzeczy nieszczęśliwym i samotnym „jeźdźcem”, który najprawdopodobniej urodził się w złym miejscu i złym czasie. Być może właśnie dlatego topi swoje smutki w ulubionej whiskey czy brandy. Cyniczny idealista, którego od czasu do czasu porządnie przytłacza dojmujący ból istnienia to niewątpliwie oksymoron, którego zrozumienie może jednak okazać się kluczem do pojęcia zachowań i motywacji tego pokręconego i zabójczo przystojnego detektywa, to którego wzdychają niezliczone rzesze bardziej lub mniej samotnych kobiet. Marlowe to postać, którą można kochać lub nienawidzić – możliwość pośrednia nie istnieje. Uwielbiany przez kobiety, jest jednocześnie szczerze znienawidzony przez kluczowe postaci półświatka, zaszytego w najbardziej mrocznych zakamarkach „Miasta Aniołów”, którym porządnie daje się we znaki. Przystojny alkoholik, który pożąda sprawiedliwość to wciąż jedna z najbardziej kultowych postaci w panteonie powieściowych detektywów, którzy nieodmiennie inspirują i zachwycają.