BLOG
PODSŁUCHIWANIE A POLSKIE PRAWO

Podsłuch stał się w ostatnim czasie bardzo popularnym sposobem wykrywania spisków, szczególnie w polityce. Co chwilę media donoszą o kolejnych taśmach i nagraniach, które mają ujawnić kompromitujące fakty, nielegalne propozycje, czy zaskakujące polityczne układy. Możemy śmiać się, że nasze rozmowy telefoniczne czy spotkania przy kawie są bezkarnie podsłuchiwane i państwo stale kontroluje nasze działania, ale powinniśmy też wiedzieć, że wszystkie tego typu działania są zakazane przez polskie prawo. Jednak i w tym zapisie prawnym istnieją pewne luki.

Zgodnie z art. 267 ustawy z dnia 16 lipca 2004 roku, podsłuchiwanie osób trzecich jest zabronione. § 1 jako nielegalne określa wszelkie działania mające na celu uzyskanie informacji nie przeznaczonych dla osób trzecich, poprzez otwieranie zamkniętych pism, podłączanie się do przewodów służących do przekazywania informacji lub przełamując hasło elektroniczne, magnetyczne i inne zabezpieczenia. W zależności od stopnia udziału i szkodliwości czynu przestępstwo to zagrożone jest karą grzywny lub karą pozbawienia wolności do dwóch lat. Takie same obostrzenia prawne dotyczą osób, które posługują się urządzeniem podsłuchowym lub wizualnym w celu zarejestrowania rozmowy.

Potwierdza to więc, że podsłuchiwanie w Polsce jest nielegalne. Poprzez urządzenia podsłuchujące należy zaś rozumieć zarówno dyktafony, jak i telefony komórkowe. A więc nagrywanie rozmów osób trzecich, nawet dla żartu, może nagrywającego słono kosztować. Okazuje się jednak, że kwestia podsłuchiwania podlega także dalszym regulacjom, szczególnie gdy w grę wchodzi wykorzystanie zdobytych w ten sposób materiałów bądź dowodów. W tym przypadku podsłuch może mieć charakter legalny.

Polskie prawo przewiduje dwa rodzaje podsłuchów, które nie podlegają karze uwzględnionej w art.267. Jest to podsłuch procesowy i pozaprocesowy, nazywany również operacyjnym. Pierwszy z nich, czyli procesowy, może być przeprowadzony wyłącznie za zgodą sądu, a jego celem jest wykrycie i uzyskanie dowodów dla toczącego się już postępowania lub przeciwdziałanie popełnieniu nowego przestępstwa. Zapis ten reguluje rozdział 26 kodeksu postępowania karnego.

Podsłuch procesowy obejmuje nie tylko rozmowy telefoniczne, ale również zwykłe rozmowy oraz korespondencję e-mailową. Może dotyczyć podejrzanego, oskarżonego, ale również pokrzywdzonego i każdej innej osoby, która może mieć związek ze sprawą. Kodeks określa również rodzaj spraw, w jakich podsłuch może być prowadzony. Są to: zabójstwo, szpiegostwo wymuszenia, handel ludźmi, rozbój, łapownictwo, płatna protekcja, terroryzm, czyli w sytuacjach bezpośredniego zagrożenia bezpieczeństwa osób, instytucji czy kraju.

Wniosek o założenie posłuchu składa prokurator już po oficjalnym rozpoczęciu postępowania. Może jednak pominąć ten krok i samemu zarządzić podsłuchiwanie w sytuacjach nagłych i wyjątkowych, kiedy istnieje prawdopodobieństwo utraty ważnych danych lub informacji mogących wnieść coś istotnego do sprawy. W tym przypadku mamy do czynienia z podsłuchem operacyjnym. W ciągu trzech dni od wydania takiej decyzji prokurator powinien przedłożyć w sądzie wniosek o zatwierdzenie. To powinien zostać wydane w ciągu 5 dni. Jeśli jednak sąd nie wyrazi zgody, uzyskane w ten sposób materiały zostaną zniszczone po dwóch miesiącach od ich uzyskania i nie mogą być wykorzystane w postępowaniu.

Jeśli jednak zebrany materiał dowodowy będzie zawierał na tyle istotne informacje, że sąd zatwierdzi wniosek, mogą stanowić podstawę do wszczęcia postępowania karnego. Zazwyczaj z tego rodzaju podsłuchu korzystają takie służby, jak: policja, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Centralne Biuro Antykorupcyjne, Straż Graniczna, Agencja Wywiadu, Żandarmeria Wojskowa oraz Wywiad Skarbowy. Okres prowadzenia podsłuchu również jest ograniczony. Zwyczajowo trwa on trzy miesiące, jednak w wyjątkowych sytuacjach może być jednorazowo przedłużony na kolejne trzy miesiące. Warto również wiedzieć, że podsłuch może być założony zarówno na telefonie prywatnym – komórkowym, jak i na telefonie stacjonarnym, również w pracy, a więc podsłuchiwaniu podlegają również osoby trzecie.

Polskie prawo przewiduje również jeszcze jedną sytuację legalnego podsłuchu. Dotyczy to nagrań, które prowadzone były w celu ujawnienia popełnienia przestępstwa, jak np. przy wręczaniu łapówki. Sąd dopuszcza jednak takie, które same nie powstały poprzez złamanie prawa. Z pewnością jako dowód dopuszczone będą nagrania, w których uczestniczył zarówno nagrywający, jak i rozmówca, a materiał nie wykazuje żadnych cech manipulacji. Wówczas nagarnie zostanie odtworzone w sądzie w obecności obu stron, tak by mogły się do niego ustosunkować.

Za legalne uważa się również zainstalowanie podsłuchu w miejscu pracy, ale tylko wtedy gdy pracodawca poinformuje o tym pracowników. Jednak ich zgoda nie jest już wymagana. Osobę prywatną zaś można podsłuchiwać tylko jeśli będzie świadoma takich działań i wyrazi na nie zgodę. W przeciwnym razie nagrywającemu grozi grzywna lub kara więzienia.