BLOG
KIEDY DETEKTYW MOŻE WEJŚĆ DO TWOJEGO DOMU?

Zasady pracy detektywa są z góry określone przepisami prawa. Ustawa z dnia 6 lipca 2001 roku o usługach detektywistycznych reguluje kwestie związane z dochodzeniem prawdy przez pracowników agencji detektywistycznych. Zapisy ustawy jasno informują, że detektyw nie może działać na takich zasadach, jak organy państwowe, a jedynie poruszać się obrębie swoich uprawnień. Etyka zawodowa powinna być priorytetem w sytuacjach, w których zdobywanie informacji ociera się o granicę prawa.

Jako, że głównym zadaniem detektywa jest odkrywanie faktów oraz wnikliwą analizę zebranego materiału, nierzadko poszlaki prowadzą do domów podejrzanych osób, lub powiązanych z nimi ludzi. Sprawdzenie co kryje się za murami budynku, czy mieszkania nie zawsze jest prostą sprawą. Można by się pokusić o stwierdzenie, że najczęściej jest to bardzo trudne. Jeżeli więc ślady prowadzą do lokalu zajmowanego przez podejrzaną osobę i potrzebne jest zebranie dodatkowych dowodów, aby wyjaśnić daną sprawę, śledztwo może utknąć w martwym punkcie.

Kiedy detektyw może wejść do mieszkania, lub domu?

Aby zobaczyć co dzieje się za ścianami mieszkania, należy mieć pozwolenie państwowych organów ścigania, bądź zgodę właściciela mieszkania. Zdobycie pozwolenia od władz jest praktycznie niemożliwe, ponieważ nie ma takich przepisów, które umożliwiałby osobie niebędącej funkcjonariuszem państwowym legalnego wejścia na czyjaś posesję. Zasadniczo nie zostało to przewidziane w przepisach prawa. Druga opcja, związana z dobrowolnym udostępnieniem lokalu, oferuje najwięcej możliwości. Nierzadko bowiem właścicielem mieszkania jest ktoś inny, niż osoba zajmująca lokal.

Biorąc zatem pod uwagę fakt, że na pozwolenie osoby, która jest właścicielem mieszkania, bądź domu możemy wejść na jego teren, detektyw może dostać się na teren mieszkania zajmowanego przez podejrzaną osobę, nie naruszając etyki zawodowej. Żeby uzyskać taką zgodę trzeba się sporo napracować, a przede wszystkim dobrze uzasadnić właścicielowi konieczność wejścia na teren nieruchomości. Zebranie przekonujących poszlak, lub dowodów może się okazać nieodzowne. Dla sprawnego detektywa nie powinno to jednak stanowić dużego problemu. Lata pracy w zawodzie z pewnością usprawniają proces zdobywania materiału dowodowego.

Jeżeli więc właściciel mieszkania wynajmuje komuś lokal, należy się zwrócić do niego z prośbą o umożliwienie wejścia. Dobrze uzasadniona prośba, poparta dowodami wskazującymi na winę osoby zajmującej mieszkanie może wpłynąć pozytywnie na decyzję właściciela nieruchomości. Wszak sam może się obawiać tego, że wynajmuje mieszkanie przestępcy.

O wiele inaczej wygląda sprawa, gdy właścicielem mieszkania jest gmina. Zdarzają się przypadki, w których miasto oferuje lokale komunalne obywatelom w trudnej sytuacji materialnej. Często też bywa tak, że owa sytuacja nie jest taka ciężka, jak wynika z papierów, a jedynie sprytnie spreparowana. Nierzadko wychodzą na jaw przypadki, w których osoby starające się o lokal komunalny zatajają dochody, aby nie przekroczyć progu kwalifikującego do otrzymania takiego lokalu. W przypadku lokalu komunalnego, którego faktycznym właścicielem jest gmina, zgoda może być ciężka do uzyskania. Najprawdopodobniej jedynie urzędnicy państwowi będą mogli wejść do lokalu, w przypadku potwierdzonych przesłanek, świadczących o zatajaniu dochodów, bądź innego rodzaju dowodów na to, że osobie zajmującej dany lokal nie przysługuje do niego prawo. Detektyw może więc wejść na teren takiego lokalu, ale jedynie w sytuacji, gdy towarzyszy przedstawicielowi właściciela nieruchomości. W większości przypadków jednak, taka sytuacja jest mało prawdopodobna.

Sprawdzenie mieszkania na zlecenie właściciela

Odrębną kwestię stanowi możliwość wejścia na teren nieruchomości w sytuacji, gdy jej właściciel jest zleceniodawcą. Może to mieć miejsce, gdy podejrzaną osobą jest inny mieszkaniec domu. Nie trudno wyobrazić sobie sytuację, w której nowo zatrudniona sprzątaczka jest podejrzewana o kradzieże drobnych przedmiotów. W takiej sytuacji, na zlecenie właściciela nieruchomości, detektyw proponuje najczęściej montaż monitoringu. Zlecenie wykonania takiego zabezpieczenia jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na wejście detektywa do domu.

W takiej sytuacji detektyw może nie tylko wejść, ale i zamontować kamery, a nawet założyć podsłuch w pomieszczeniach domu podejrzanej osoby. Dzieje się tak, gdyż właścicielem, bądź choćby współwłaścicielem jest partner, rodzic, lub pracodawca osoby podejrzanej. W tej sytuacji warto podkreślić, że jeżeli inna osoba zamieszkująca ten lokal, na przykład partner zlecającego, jest jednocześnie współwłaścicielem nieruchomości, może nie wyrazić zgody na takie działanie. Istota współwłasności są co prawda takie same obowiązki, jak i uprawnienia obydwu stron, jednakże montaż monitoringu może odbywać się tylko w sytuacji, gdy podejrzaną osobą jest właśnie partner i tylko na wyraźną zgodę zlecającego, który musi być przynajmniej współwłaścicielem nieruchomości.